czwartek, 30 maja 2013

Rozdział 7

 * Natalie*
   
       
         Rano obudziłam się z wielkim uśmiechem na twarzy. Nadal nie mogę uwierzyć, że jestem dziewczyną najprzystojniejszego,najpiękniejszego i na dodatek sławnego chłopaka ,którym jest kochany Zayn Malik.Odprawiłam poranną toaletę i ubrałam się tak  KLIK . Zeszłam na dół i weszłam do kuchni , w której siedziały już dziewczyny. Dziwnie mi się przyglądały, nie wiedziałam o co chodzi. A no tak cały czas jestem uśmiechnięta. Ale chwila Ash też cały czas uśmiech nie schodzi z twarzy. Czy ja czegoś nie wiem ?


-Hejka dziewczynki ! Gdzie śniadanko? Ash, co ty taka rozpromieniona jesteś? Czy ja czegoś nie wiem?

-No hej - odezwały się chórem.

-Nie to, że coś , ale ty też nie wyglądasz inaczej. Może to my czegoś nie wiemy? A właśnie gdzie ty byłaś całą noc ,co???- powiedziała Sam

- NO wiesz chodziło się tu i tam . Ale ja chce wiedzieć co się stało Ash. Może mnie kochana oświecisz?-odpowiedział z chytrym uśmieszkiem .

-No wiesz.- po tych słowach zaczęła piszczę , że aż uszy bolały.- Awwwww Niall zapytał mnie wczoraj czy zostanę oficjalnie jego dziewczyną.Było tak romantycznie. Oczywiście, że się zgodziłam ! O Boże naprawdę się w nim zakochałam !!!

- Chwila, chwila, opowiedz po kolei ze szczegółami.- powiedziałam.



      *Oczami Ash*



        -No więc tak... Koło tak 15:00 zadzwonił do mnie i powiedział , żebym była gotowa na 19:30 ,ponieważ ma dla mnie niespodziankę. Ja się zgodziłam i zapytałam w co mam się ubrać??? - no bo wiecie nie wiedziałam gdzie idziemy , ani nic, kompletnie nic .- No i powiedział, że bym się ładnie ubrała i dodał, że we wszystkim mi jest pięknie.- to takie słodkie- No i rozmowa się zakończyła. 

- Dobra dalej dawaj-powiedziałam.

- No i się ładnie ubrałam w to :KLIK.  Koło 19 :27 przyszedł po mnie Niall i wręczył mi bukiet kwiatów. Później weszliśmy do samochodu i pojechaliśmy na piękny, cudowny statek , gdzie zjedliśmy romantyczną kolację .Było cudownie i na koniec zadał mi to pytanie, którego nigdy nie zapomnę :" Czy zostaniesz moją dziewczyną??" <3




- Naprawdę jej jakie to romantyczne- powiedział Sam .


-Dobra teraz ty mów Nat co taka radosna jesteś ?? - zapytałam.

-No wiesz ja też mam chłopaka. - powiedziała Natalie  szeroko się uśmiechając.



            * Natalie*




- Ale jak to, co ,kiedy i gdzie?- pytała niezrozumiale Ash.

-Jest nim......... Zayn . Awwwwwwww jak ja się cieszę jak wariatka.Nom ja tez się z nim umówiłam i tak dalej i poszliśmy do wesołego miasteczka, Kupił mi watę cukrową , byliśmy na każdej karuzeli i na końcu zapytam mnie czy oficjalnie zostanę jego dziewczyną.I ja oczywiście się zgodziłam i pocałowałam go . Potem odprowadził mnie do domu i namiętnie się pocałowaliśmy i koniec.- powiedział prawie jednym tchem.

- Łoł , łoł , łoł. Ze jak??- zapytała ze zdziwieniem Sam.

- No przecież ci mówię. Dobra zacznę od samego początku okey??- powoli zapytałam 

- No dobra , ale wolno i ze szczegółami . OKEY ??-odpowiedziała tak samo.

- No więc tak....Gadaliśmy z Zaynem i on zaprosił mnie na naszą pierwszą randkę. Miał przyjść po mnie o 20:00. Zapytałam się jak mam się ubrać, a on powiedział, że na luźno.Gdy była już 19:00  ubrałam się w to : KLIK i zeszłam na dół, gdzie czekał już Zayn.  Szliśmy kilkanaście minut dotarliśmy do wesołego miasteczka, gdzie było przecudownie.  Byliśmy na rożnych karuzelach np. na Diabelskim Młynie, Hip- Hopie. Później wygrał dla mnie misia. Kupił mi wielką watę cukrową , którą  jedliśmy razem. Gdy juz wychodziliśmy zatrzymał mnie i zapytał "Nat . Jeszcze nie miałem okazji Cię zapytać czy chciałabyś mi sprawić tę przyjemność i zostać oficjalnie moją dziewczyną ?" . Ja oczywiście się zgodziłam. Odprowadził mnie do domu i pożegnał się ze mną namiętnym pocałunkiem. Koniec. Zrozumiałaś wszystko ???- powiedziałam ostatnie zdanie bardzo powoli.

- Tak -odpowiedział Sam, po czym od razu posmutniała. 

- Sam co się stało- coś nie tak ??- zapytałyśmy z Ash równocześnie.

- Nie tylko, zrobiło mi się przykro, bo wy tak opowiadacie, że dobrze wam się układa z chłopcami, a ja?- powiedziała Sam ze łzami w oczach- Ja myślałam, że  Harry coś do mnie czuje, ale się jednak pomyliłam.

      

      Po tych słowach ktoś zadzwonił do drzwi. Nikogo się nie spodziewałyśmy. Sam poszła otworzyć.

Hejka - ktoś powiedział. 

 
        Nastała cisza. Sam się nie odzywała. Postanowiłam, że pójdę do niej. Okazało się , że stoi tam Harry.


- Cześć Harry - powiedziałam /

- Hej Natalie- odpowiedział.

       
          Po kilku sekundach lekko szturchnęłam Sam łokciem. Ona zareagowała tak jakby była nie obecna przez chwilę. Może się zamyśliła??? Przeprosiła Hazzę i zaprosiła go do środka.  Ja poszłam do kuchni, żeby im nie przeszkadzać , natomiast oni poszli do pokoju Sam. Po kilku minutach Harry wychodząc, rzucił tylko " Na razie dziewczyny ". Po kilku sekundach przyszła radosna Sam. szybko usiadła koło nas i krzyknęła " Mam randkę z Harrym Stylesem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!"


- No widzisz. Wszystko się ułoży. No to opowiadaj .- powiedziałam.




     *Oczami Sam*



     - No więc tak......idę dzisiaj z Harrym na randkę. Przyjdzie po mnie o 20:10. Nie mam pojęcia gdzie idziemy. Ale na pewno będzie fajnie . Mam się ubrać   normalnie na luźno. To tyle i mam nadzieję że mi pomożecie. - powiedział radośnie Sam .


 Było kilka minut po dziewiętnastej, więc zaczęłam się ubierać. Po kilkunastu minutach postanowiłyśmy z dziewczynami, że włożę to : KLIK, ponieważ było dość chłodno. Natalie uczesała mnie tak I zrobiłam sobie lekki Make - up.





         




    Koło 20:00 byłam już gotowa więc poszłam do salonu i czekałam na Harrego . Po kilku minutach ktoś zadzwonił do drzwi . Poszam otworzyć. Za drzwiami stał ............ .