sobota, 20 kwietnia 2013

Rozdział 3

*Natalie*


   A był to ... Zayn. Ze swoim ślicznym uśmiechem powiedział:

- Cześć Natelie może się do nas dosiądziesz ?

-O! Zayn! Jasne z przyjemnością.Co wy tutaj robicie ??

-Wiesz . Dzisiaj  mamy wolny wieczór i całą paczką tutaj przyszliśmy .

-Aha.- posłałam mu swój czarujący uśmiech , który jak zauważyłam najwidoczniej mu się spodobał.

Gdy doszliśmy do stolika siedział tam Liam i Louis, ale nigdzie nie było widać Harrego  i Nialla.Usiedliśmy koło siebie i zaczęliśmy ze sobą rozmawiać . W końcu zeszło na taki temat , że Liam z Louisem rozmawiali z nami. Wiele się o nim (Zaynie) dowiedziałam.Opowiedziałam mu również dużo rzeczy o mojej  niby rodzinie i przeszłości.Było widać,że świetnie potrafi słuchać to co się do niego mówi . W odpowiednich momentach zaszczycał mnie swoim prześlicznym uśmiechem , a czasami robił smutne minki.:( Po kilku minutach przyszli Sam, Ash, Nialler i Harry .Dosiedli się do nas i zaczęliśmy rozmawiać.



*Oczami Ash*

  Nagle ktoś zasłonił mi oczy. A był to.... Niall.Widziałam jak poprawiał swoje cudowne blond włosy. Uśmiechnął się, a ja odwzajemniłam tym samym.

-Hej Ash. Pamiętasz mnie ? Jestem Niall.

-Hej. Jasne, że pamiętam. Takich blond włosów się nie zapomina.-posłałam mu uśmiech

.Moje słowa chyba mu się spodobały , bo się trochę zaczerwienił....nom może nie trochę ,ponieważ każdy by to zauważył.


*Oczami Nialla*


   Omg.Taki komplement od dziewczyny i to takiej ładnej to....   O nie !!! Zaczerwieniłem się  chyba to strasznie widać. :(




*Oczami Ash*

   -A tak w ogóle co tutaj robisz?- zapytałam .

- Dzisiaj z chłopakami mieliśmy wolny wieczór , więc postanowiliśmy tutaj wpaść. To nasz ulubiony klub. Może się do nas dosiądziesz ?

- Jasne z ogromną chęcią .- uśmiechnęłam się.

Po chwili doszliśmy do stolika gdzie siedzieli Liam, Louis, Zayn i moja przyjaciółka Natalie.




*Oczami  Sam*
  

     Nagle ktoś zasłonił mi oczy.Na początku się przestraszyłam, ale gdy się obejrzałam ujrzałam Harrego. Uśmiechnięty chłopak przywitał się:

-Hejka Sam. Mam nadzieje , że mnie pamiętasz. A jeśli nie to jestem Harry. Tak dla przypomnienia.- uśmiechnął się .

-Hej. Pamiętam, pamiętam.Co ty tutaj robisz ??

-Przyszedłem tu z chłopakami . A ty co tutaj robisz ? Jesteś sama czy z Natalie i Ashley ?

-Ja przyszłam z przyjaciółkami. Nie miałyśmy co robić w hotelu, więc postanowiłyśmy przyjść do klubu.

-Aha- uśmiechnął się - Może dosiądziesz się do nas to sobie pogadamy, co ty na to ??

-Jasne - odwzajemniłam uśmiechem. Po kilku minutach doszliśmy do stolika , a tam  siedzieli kolejno : Liam, Louis, Zayn, Natalie, Niall i Ash.




*Natalie*

    
      Powymienialiśmy się numerami z chłopcami i koło 3:00 rano wróciłyśmy do hotelu. Od razu przebrałyśmy się w nasze piżamki i poszłyśmy spać. 
      Następnego dnie koło 10:00 , gdy już się obudziłam zadzwonił do mnie telefon. Nieznajomy numer ,odebrałam i usłyszałam prześliczny jeszcze zaspany głos Zayna. Dziwiłam się czemu nie miałam jego numeru .



-Cześć piękna.- powiedział -jak się spało?

-Hej. Bardzo dobrze . Może byś my się spotkali, jeśli masz oczywiście czas ?

-Dla ciebie zawsze będę miał czas.To może w restauracji. Godzinę i miejsce napisze ci SMS-em. Okey?

-Dobra. To do zobaczenia.

-Papa.

    Gdy zakończyłam swoją rozmowę telefoniczną Ash i Sam się obudziły.Odprawiłyśmy poranną toaletę i ubrałyśmy się w to ( ja : ) Klik , ( Ash ) : Klik i ( Sam ) : Klik. Zeszłyśmy na śniadanie. Gdy wróciłyśmy do naszego pokoju zobaczyłam , że dostałam jakąś wiadomość. Oczywiście była to wiadomość od Zayna z dokładnym miejscem i czasem naszego spotkania napisał równię że wpadnie  po mnie , tylko, żebym mu napisała adres naszego hotelu. Tak tęż zrobiłam. Postanowiłam się przebrać u założyłam to : Klik . Po kilku godzinach ktoś zapukał do drzwi . Otworzyłam i ujrzałam cudownego chłopaka z ciemną karnacją . Zayn wszedł do środka i powiedział:

-Ślicznie wyglądasz.- po czym uśmiechnął  się .

-Dziękuje .- odwzajemniłam uśmiech.

    Po kilku minutach wyszliśmy z hotelu. Zayn złapał mnie za rękę i  prowadził do samochodu. Po kilku minutach jazdy dotarliśmy do pięknej restauracji . Chłpak znowu złapał mnie za rękę i prowadził mnie do stolika. Jak dżentelmen odsunął mi krzesło. Usiadłam po czym on również usiadł. Zamówiliśmy coś i zaczęliśmy rozmawiać.


*Oczami Ash*

    Natalie wyszła z Zaynem , a my ( ja i Sam ) musimy same siedzieć w domu. Nagle zadzwonił telefon. Wiedziałam , że to Harry więc natychmiast odebrałam. Porozmawialiśmy  chwilę i zaproponowałam, żeby ja , on , Niall , Sam , Liam i Louis poszlibyśmy do wesołego miasteczka. Hazza od razu się   zgodził. Po kilku minutach chłopcy byli pod naszymi drzwiami. Wszyscy wyszliśmy z budynku i  pojechaliśmy samochodami. Ponieważ było , aż 6 osób. Gdy dotarliśmy świetnie się bawiliśmy. J cały czas chodziłam z Niallem . On jest taki wrażliwy. Po kilku minutach wrócilismy do domu i to co zobaczyliśmy bardzo nas zdziwiło.


*Natalie*


Rozmawiając z Zaynem , nagle ktoś podszedł do stolika i poprosił Zayna by na chwilę z nim porozmawiał. Gdy Zayn z nieznajomym odeszli nagle......